Mydło zmorą hotelowej łazienki. Jak sobie radzić z osadem mydlanym?

Nie wyobrażamy sobie bez niego codziennej higieny. Mycie rąk to podstawowa zasada w gastronomii, ale też w życiu codziennym. Niestety, mydło choć niezbędne, zostawia nieestetyczne osady na umywalce, wannie i armaturze. Jak sobie z nimi radzić? Są na to sprawdzone sposoby.

the girl cleans the surface in the bathroom. Girl holding a brush and cleaning her

Mydło jest znane od tysięcy lat, pierwsze wzmianki dotyczą już starożytnego Egiptu, chociaż na pewno różniło się wyglądem od naszego – współczesnego, to służyło temu samemu – usuwaniu brudu. Od strony chemicznej, mydła to organiczne związki, sole sodowe i potasowe wyższych kwasów tłuszczowych. Ale dlaczego tworzy się osad? Im twardsza woda, tym więcej w niej związków mineralnych – wapnia i magnezu. W połączeniu z mydłem tworzą się nierozpuszczalne mydła wapniowe i magnezowe. To one odpowiadają za brudne zacieki na dopiero co umytych kranach, kurkach i lustrach. Jak sobie z nimi radzić?

Skuteczne czyszczenie

Łazienka jest kluczowym miejscem w restauracji czy hotelu. Nawet najlepsze wrażenia gości z pobytu w danym lokalu może zepsuć wizyta w zaniedbanym sanitariacie. Głównym problemem w wielu miejscach jest osad mydlany.

w3_activebio_new

Osady wapienne i magnezowe zarówno z twardej wody, jak i powstałe z korzystania z mydła usuniemy podobną metodą. Stosujemy środki kwasowe, które rozpuszczają te substancje ułatwiając ich usunięcie. Bardzo ważną sprawa jest bezpieczeństwo stosowanego środka dla czyszczonej powierzchni. Musimy wybierać preparaty, w których pH jest na tyle niskie, by sprawnie poradziło sobie z zaciekami, a jednak nie zaszkodziło sprzętom sanitarnym. W łazienkach sprawdzą się m.in. środki Clinex W3 Active BIO, a także Clinex W3 Active Shield. Oba zawierają znany i sprawdzony kwas cytrynowy oraz dodatkowe substancje ułatwiające czyszczenie i pielęgnację wyposażenia łazienek. Odczyn pH o wartości ok. 3 sprawia, że skutecznie rozpuszcza osady mydlane, wapienne i magnezowe, a także nie niszczy mytych powierzchni.

Groźny osad mydlany

Osad z mydła jest nie tylko nieestetyczny, ale potrafi skutecznie uprzykrzyć codzienną toaletę. Osad z kosmetyków i mydła osiada w rurach kanalizacyjnych, zatyka odpływy umywalki czy wanny, a co najgorsze, staje się siedliskiem bakterii, pleśni i grzybów. Ta mieszanka nie tylko zagraża zdrowiu, ale też powoduje nieprzyjemny zapach, a nawet fetor wydobywający się z kratki odpływowej. To powinno skłonić każdego do skutecznej walki z tego rodzaju brudem. Regularne usuwanie osadu mydlanego jest podstawą, by łazienka była czysta i pachnąca, a także bezpieczna dla gości.

Łatwe sposoby na trudny osad

w3_shield_new (2)

Z odpowiednimi środkami, usuwanie osadów mydlanych powinno pójść jak z płatka. Środkiem Clinex W3 Active Bio lub Clinex W3 Active Shield spryskujemy zacieki na wannie, umywalce, armaturze i elementach wyposażenia łazienki, następnie odczekujemy kilka minut, zazwyczaj 2-3 i zmywany wodą. W przypadku W3 Active Shield czynność powtarzamy, pozostawiając preparat na spryskanej powierzchni. Dzięki temu zabiegowi polimery zawarte w preparacie stworzą ochronną warstwę hydrofilową. Po co polimery w preparacie do czyszczenia? Zabezpieczą powierzchnie na dłużej, zapobiegną utracie walorów estetycznych, przedwczesnemu postarzeniu się sprzętów, a także osadzaniu się brudu. Właściwości hydrofilowe sprawiają, że woda zamiast skupiać się w krople, rozlewa się równomiernie po powierzchni, szybciej paruje i nie pozostawia zacieków. Niby proste, a tak sprytne rozwiązanie. Środki są bezpieczne do stosowania na wielu powierzchniach: ceramicznych, emaliowanych, akrylowych, chromowanych, jak również plastikowych i ze stali nierdzewnej. Środek nie wymaga rozcieńczania i jest przeznaczony do bezpośredniego użycia.

Osad mydlany jest jednym z najczęściej spotykanych osadów w pomieszczeniach sanitarnych. Nie unikniemy go i będzie występował tak długo, jak długo będziemy używali mydła. Teraz jednak nie będzie zaprzątał głowy, a czysta łazienka sprawi, że goście i klienci będą wracali częściej i bez obaw.

Autor:

Juliusz PODOLSKI

Dziennikarz z ponad 20-letnim doświadczeniem w pracy redakcyjnej w dziennikach regionalnych („Dzisiaj”, „Gazeta Poznańska”, „Express Poznański”, „Głos Wielkopolski”) oraz w mediach ogólnopolskich. Publikował w takich tytułach, jak: „Auto Sport”, „Auto dziś i jutro”, „Metropol”, „Claudia”, „Menu”, „Przegląd Gastronomiczny”, "Poradnik Restauratora", „Nasze Miasto. Poznań”, "Slow Life"współpracował z telewizją WTK i Radiem „Merkury”. W wolnych chwilach prowadzi bloga Smaczny Turysta, na którym łączy dwie pasje – do podróży i jedzenia. Jak sam o sobie mówi – uwielbia gotować, zwiedzać, jeść i degustować. Współwłaściciel de'GUSTATOR PR. Felietonista i krytyk kulinarny WszystkoDlaKucharzy.com.

Komentarze zamknięte.

ZAREJSTROWANI INACZEJ TRAKTOWANI!

Rejestrując się na portalu WDK, dołączysz do kulinarnej elity. Dając Ci prawo do uczestnictwa w gorących dyskusjach na FORUM liczymy na Twój pozytywny wkład w Kulinarną Rewolucję.

Logowanie

Utracone hasło?

Zarejestruj się

Please contact the administrator.

Biblioteka Wszystko dla kucharzy
Kinoteka Wszystko dla kucharzy