Krakowski smaczny spacer IX/2015

Korzystając z podwójnego zaproszenia do Krakowa na Tour Gault&Millau i Miłosza Kowalskiego, szefa kuchni w restauracja Hotelu Hilton Garden Inn na krakowskim lotnisku wreszcie dotarłem do Krakowa, w którym nie było ho ho, albo i dłużej.

Nie będę pisał co się zmieniło, bo nie miejsce i pora, wszak miała to być kulinarna wycieczka, której przewodnikiem był Miłosz. Co więcej, dzięki jego zapobiegliwości i serdecznej gościnności Marcina Ziobro, dyrektora marketingu hotelu Hilton Garden Inn miałem zapewnione komfortowe warunki noclegowe oraz do pracy.

zazieDo Krakowa dojechałem w porze obiadowej i wprost spod dworca Miłosz przetransportował mnie na Kazimierz, a dokładniej na ul. Józefa do Zazie Bistro. Przed wejściem czekał szef kuchni Daniel Myśliwiec. To bardzo ciekawe miejsce, bowiem w zeszłym roku znalazło się w żółtym przewodniku Gault&Millau, a Daniel sięgnął po jedną czapkę. W tym roku zdobył tytuł Talent Roku podczas Tour G&M. Bistro dwu poziomowe, pełne ludzi. Na nas czekało miejsce w piwnicy, w małej niszy, w sam raz dla trzech facetów. Po chwili rozmowy wjechały dania, które zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. Intensywność smaku kuchni francuskiej w wydaniu Daniela Myśliwca ściąga od blisko 5 lat tłumy tubylców, jaki i turystów. Ja wiem, że tu jeszcze wrócę, bo smak sosów do dziś tkwi w mojej pamięci. I jedno tylko może dziwić, jak można tak wspaniale karmić, za tak nieprzyzwoicie niskie ceny. Wszystko to zależy od ustawienia priorytetów. Dzień później poznałem właścicielkę lokalu Aleksandrę Skuza-Kaszubę i wiem, dlaczego tak, a nie inaczej to wygląda. Co mnie bardzo ucieszyło, Zazie Bistro czekają kolejne inwestycje, powinni je docenić głównie Ci, którzy spotkali się z tym że musieli obejść się tylko smakiem, bo nie było miejsca.

11947501_1647868128803691_9048697476870904065_n

Kolejnym etapem był lokal o bardzo ciekawej koncepcji Twój Kucharz. O Smak w tym miejscu dba Bartosz Płóciennik. Mnie przede wszystkim spodobała się otwarta kuchnia, przy której można usiąść i przyglądać się jak pracują kucharze (otwarta kurtyna) oraz jeść. Ciekawy jest także koncept menu tygodniowego. Może w tym nie ma nic szczególnego, bo są restauracje pracujące według tego systemu. Ale tu dochodzi element profesjonalizmu. Otóż lokal jest czynny od wtorku do niedzieli. Poniedziałek to dzień, kiedy realizowane są pomysły, które przyszły przez cały tydzień do głowy. Nie ma tu przypadku. Gość otrzymuje „przetrenowane” danie. Co też ważne, menu jest elastyczne. Jeśli gościom coś smakuje, danie może powtarzać się w kolejnych odsłonach karty. Przychodząc do restauracji, można zaopatrzyć się także, na specjalnym stoisku, w znakomitą porcelanę kuchenną, ale także sprzęt niezbędny do gotowania. Lada dzień ruszą Delikatesy, gdzie będzie można kupić kanapki z własnym pieczywem, ale też i produkty lokalne, czasami i bardzo unikalne.

11895105_1648245935432577_7684368874854380838_o

Poniedziałek otworzyłem galą Tour Gault&Millau, o czym już pisałem. Z Hotelu Starego odebrał mnie Miłosz Kowalski i wpadliśmy na szybką kawę i coś słodkiego do Restauracji PINO. Kawa, rabarbarowy deser i krótka rozmowa z młodymi ludźmi pracującymi swego czasu pod skrzydłami Miłosza. Dzisiaj pracują w Pino: Ania Sieradzka i Michał Bystroń, uczestnik Hell’s Kitchen.

11990657_1648274712096366_7041117723112699644_n

No i w drogę do królestwa Miłosza Hotelu Hilton Garden Inn przy lotnisku na Balicach. I tu mnie Miłosz urządził… Dzięki niemu Miałam okazję pobuszować po menu. Na początek proseco, a potem prawdziwa uczta. I mimo tego, że minęło kilka dnia od mojej wizyty, nie odpowiem Wam, co bym powtórzył przy następnej wizycie. Nie wiem. Chociaż wiem. Tatar. Dlaczego? Bo nie jadłem, a jeśli w połowie jest tak pyszny, jak np. stek czy ramen to musi być super. Z całą odpowiedzialnością drodzy mieszkańcy Krakowa warto ruszyć za miasto. Macie jeszcze jedną restaurację, której nie wolno ominąć.

11009872_1648276748762829_2236107381177382775_n

To jednak nie był koniec dnia. Kolejna przygoda byłą równie smaczna, co tajemnicza. To było fajne przeżycie. Niedaleko krakowskiej kultowej niebieskie nyski zostałem poprowadzony ciemną uliczką. Tam czekał na nas Mateusz Gębica Sushi Master i DJ. Malutkie pomieszczenie gdzie Mateusz kręci rolki na wywóz do klienta. Bo SushiRo na razie nie ma swojego baru. Ale niedługo to się zmieni. Było smacznie i hipstersko.

12003293_1648279398762564_792870709992741311_n

No i dzień zakończyliśmy koło 23.00 na kiełbasce i oranżadzie przy słynnej niebieskiej Nysie. To kultowe miejsce w Krakowie. Zestaw kosztuje 10 zł. Niewiele by odżyły wspomnienia, a dla młodych to oddech nieznanej historii. Ja też już mogę powiedzieć i ja tam byłem i oranżadę landrynkową z gwinta piłem. Obowiązkowy punkt wizyty w Krakowie,

Doceniłem dwie rzeczy w Hotelu Hilton. Czajnik z możliwością zrobienia sobie herbaty i niebotycznie wygodne łóżko. Sporo podróżowałem, miałem okazję spać w najlepszych hotelach, ale to „wyrko” w Hiltonie znakomicie nadaję się dla człowieka strudzonego kulinarną wycieczką. Chociaż myślę, że możną je wykorzystać także i do innych celów…

11947978_1648611862062651_110136082080383940_o

Pobudka we wtorek i jasna decyzja. Odpuszczamy śniadanie, chociaż ciągnęło mnie do kiełbasy dojrzewającej z suszoną śliwką wg receptury Miłosza. Powstrzymała mnie jednak zapowiedź kolejnej degustacji w Hiltonie. Tym razem deserów. Miałem rację. Ale mam nadzieję, że Miłosz się nie obrazi. Najlepsza byłą selekcja serów z Koziej Łąki. A jeśli nie mieliście okazji spróbować koziej chałwy, to kierunek Balice. Tam zjecie i nic Was nie odciągnie od mocnego postanowienia, powrotu do Hiltona myślę, że nie tylko na chałwę.

I tak o to skończyła się moja podróż po Grodzie Kraka. Myślę i wiem, że jest jeszcze wiele miejsc, które muszę odwiedzić. Np. Luiza Trisno czy polecana przez Tomasza Purola ZaKładka. Ja tu jeszcze wrócę, bo warto. Fajni ludzie, ciekawe miejsca, smaki… no i niebieska nyska!

Brak komentarzy.

Czekamy na Twój komentarz

Musisz być zalogowany ,aby zostawić komentarz.

ZAREJSTROWANI INACZEJ TRAKTOWANI!

Rejestrując się na portalu WDK, dołączysz do kulinarnej elity. Dając Ci prawo do uczestnictwa w gorących dyskusjach na FORUM liczymy na Twój pozytywny wkład w Kulinarną Rewolucję.

Logowanie

Utracone hasło?

Zarejestruj się

Please contact the administrator.

Biblioteka Wszystko dla kucharzy
Kinoteka Wszystko dla kucharzy