Mandolina Benriner

Mandolina zajmuje miejsce gdzieś między nożem a malakserem. Oczywiście nóż daje większe pole manewru, jednak przy cięciu w plastry lub julienne, mandolina wygrywa w kategorii precyzji oraz szybkości cięcia. Malakser oczywiście jest najszybszy, ale nie zawsze.

Jeśli mamy do przygotowania, mniejsze ilości różnorodnych dodatków, przegramy z czasem, tracąc go na mycie sprzętu. Ponadto, moc robota, często miażdży delikatne tkanki warzyw. Jednak przy cięciu w plasterki ziemniaków na dauphinoise wybieram, zdecydowanie robota. Nóż, mandolina i malakser wzajemnie się uzupełniają. Cel jest jeden, walka z czasem oraz precyzja cięcia. Doświadczeni szefowie kuchni oczywiście to wiedzą, commis niebawem się nauczą (pewnie poleje się przy tym trochę krwi).

mandolina1

Jaką mandolinę więc wybrać, jakie powinna mieć cechy? Wśród bogatej oferty na rynku dla Nas liczy się tylko jeden sprzęt Benriner. Sprzęt ten jest bardzo popularny w brytyjskich kuchniach i wielu kolegów oraz koleżanek miało już okazję się z nim zetknąć.

Zalety:

  • Cena – 159 zł to niewielki wydatek, za sprzęt który będzie Ci służył latami,

  • Łatwość czyszczenia – Benriner, wystarczy opłukać wodą i gotowe. W odróżnieniu np. od francuskiej marki Bron Coucke, której czyszczenie po cięciu marchewki julienne było bardzo irytujące,

    mandolina2

  • Ostrze – japońska stal, chyba już nic więcej nie można powiedzieć, może tylko warto dodać, że ukroimy nim tak cienki plaster, że będzie on przezroczysty no i oczywiście uważajcie na paluszki. Ostrze jest wymienne. Jak również można dokupić nowe, jeśli zajdzie taka potrzeba.

  • Osprzęt - trzy wymienne ostrza oraz ochrona na palce. I tutaj zatrzymam się na moment przy plastikowej osłonce. Tylko autonomiczna osłonka sprawdza się w praktyce, osłonka w szynie wygląda bardzo bezpiecznie, jednak w ruchu powrotnym kawałek warzywa często przesuwa się w poprzek i dochodzi do zacięcia.

  • Regulacja – prostota i funkcjonalność przy jednoczesnym zachowaniu stałości grubości cięcia.

Wady

  • Stabilność – w mojej opinii w konstrukcji brakuje wycięcia, aby osadzić mandolinę na krawędzi garnka lub miski, zwiększyłoby to stabilność oraz komfort.

mandolina3

Podsumowanie

W moim zestawie noży, Benriner to jakby dodatkowe ostrze. Jako zaletę numer jeden stawiam, łatwość czyszczenia. Pozwala to bardzo szybko dociąć różnorodną ilość składników, bez angażowania zmywaka i tracenia cennego czasu. Cena jest bardzo przystępna a konstrukcja prosta i nie do zdarcia.

Autor:

Rzecznik Praw Emigranta w UK. Kucharz, felietonista, wydawca, miłośnik kuchni włoskiej regionu Veneto (Wenecja). Konsultant HORECA od lat związany z WDK.

Komentarze zamknięte.

ZAREJSTROWANI INACZEJ TRAKTOWANI!

Rejestrując się na portalu WDK, dołączysz do kulinarnej elity. Dając Ci prawo do uczestnictwa w gorących dyskusjach na FORUM liczymy na Twój pozytywny wkład w Kulinarną Rewolucję.

Logowanie

Utracone hasło?

Zarejestruj się

Please contact the administrator.

Biblioteka Wszystko dla kucharzy
Kinoteka Wszystko dla kucharzy