Co warto skosztować na Filipinach? Cz. 3

TEKST POCHODZI Z BLOGA KUUKTRAVEL
WszystkoDlaKucharzy jest patronem medialnym wyprawy Katarzyny i Michała KUDUK

9. Ze straganów bardzo polecamy banany na ciepło w cukrze na patyku, naleśniki na grubszym cieście podawane z miodem/cukrem czy binakle znane w regionie górskim Ifugao na wyspie Luzón (zrobione z ciemnego kleistego ryżu gotowanego w mleku kokosowym, również zwanego malagkit, posypane tzw. ‘radikiem’ z kokosa). W Manili na straganach na targu Divisoria można też kupić panierowane owoce morza smażone w głębokim tłuszczu, które nabiera się na patyk i macza później w sosie słodko-kwaśnym. Co więcej, niektórym członkom naszej wyprawy (męskiej części) przypadły do gustu Siopao – bułki gotowane na parze nadziewane wieprzowiną bądź kurczakiem na słodko. Każdemu natomiast zasmakuje fried veggie lumpia czyli nic innego jak spring rolls a la sajgonki z warzywami, oczywiście można też napotkać na wersję z mięsem i warzywami.

cz3-1

 

10. Pozostają nam owoce. Do Duriana rodem z Indonezji nie jesteśmy przekonani, natomiast jest na Filipinach sporo pysznych owoców takich jak m.in. super słodkie mango, mangostan, papaya, jackfruit (chlebowiec różnolistny), smoczy owoc, rambutan, pomelo, santol, czerwone banany.

cz3-2

11. A czego dobrego można się napić? Z bezalkoholowych napojów zdecydowanie shaki owocowe lub świeże soki. Z alkoholowych napojów najpopularniejsze piwa to: San Miguel (zwłaszcza wersja Light) oraz Red Horse (piwo Strong), a najpopularniejszym mocniejszym alkoholem jest zdecydowanie rum Tanduay, który najlepiej smakuje z Colą, lodem i calamansi. Na Filipinach ogólnie alkohol jest łatwo dostępny, znaleźliśmy tam również mnóstwo importowanego alkoholu, ale tamtejszy rum i piwo nam w zupełności wystarczyły.

cz3-3

Na sam koniec jeszcze ogólna uwaga co do jedzenia: jak w każdym azjatyckim kraju jedząc z ulicznych straganów jak wiadomo można nabawić się różnych rewolucji żołądkowych. Jeśli macie delikatny żołądek, radzilibyśmy raczej nie próbować m.in. jedzenia smażonego w głębokim tłuszczu; również istotnym wyznacznikiem jest jak długo dane jedzenie leży na stoisku (co nie zawsze jest tak oczywiste na pierwszy rzut oka). Ewentualnie proponujemy kieliszek czystej wódki na ‘’przeczyszczenie’’ żołądka.

 

Autor:

Katarzyna i Michał KUDUK

Michał – 36 lat Szef kuchni. Gotuje od 19 lat, bo lubi. Fachu uczył się zarówno w Polsce jak i za granicą, m.in. w Wielkiej Brytanii, Bośni i Hercegowinie oraz Norwegii. Nic dziwnego, że jedzenie wychodzi mu naprawdę dobrze – wielokrotny zwycięzca polskich i międzynarodowych konkursów kulinarnych, m.in.: Primerba Cup 2011 i 2013, Trendy Chef 2013, 3-krotny finalista Kulinarnego Pucharu Polski. Dziś często sam jest członkiem jury konkursów kulinarnych. Kaśka – 31 lat Pasjonatka bliskich i dalekich podróży. To ona w tym duecie odpowiedzialna jest za planowanie każdej podróży i jej logistykę. Pasję zwiedzania dalekich zakątków łączy z nauką obcych języków. Sama z wykształcenia nauczycielka angielskiego i hiszpańskiego. Dziś jest poliglotką z prawdziwego zdarzenia. Potrafi mówić w języku: angielskim, hiszpańskim, francuskim, włoskim, rosyjskim oraz na poziomie podstawowym niemieckim i chińskim (który aktualnie szkoli). Przez ostatnich 6 lat pracowniczka korporacji, w tym 2 lata na stanowisku kierowniczym.

Komentarze zamknięte.

ZAREJSTROWANI INACZEJ TRAKTOWANI!

Rejestrując się na portalu WDK, dołączysz do kulinarnej elity. Dając Ci prawo do uczestnictwa w gorących dyskusjach na FORUM liczymy na Twój pozytywny wkład w Kulinarną Rewolucję.

Logowanie

Utracone hasło?

Zarejestruj się

Please contact the administrator.

Biblioteka Wszystko dla kucharzy
Kinoteka Wszystko dla kucharzy